• Wpisów:211
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:2 lata temu, 19:52
  • Licznik odwiedzin:5 511 / 884 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
PROLOG
Życie to jedno wielkie gówno, a potem się umiera.

Ta. Chciałoby się.
 

 
Nie masz już nadziei
Wiec dlaczego wierzysz wciąż?
Nie masz już miłości
Lecz nasze serca drżą
Z każdym nowym krokiem znów dostajemy mniej
Ale życie już takie jest
 

 
Po dłuższej nieobecności


 

 
Czy się boję?
Tak, boję się każdego poranka, że dziś znów cię nie zobaczę, nie usłyszę, nie poczuję.
I obawy się sprawdzają. Nie ma cię.
Zakopana w pościeli, duszona milionami wspomnień, zasypiam.
 

 
I to uczucie, gdy myślisz, że wszystko jest w porządku. I nagle jest gorzej niż było.
 

 
Największy jest ból, gdy rany zadają najbliżsi.
 

 
Niestety uczucia nie są czymś, co się zapala i gasi jak światło.
 

 
I osuwam się na kolana. Krzyczę! Krzycz, jak jeszcze nigdy nie krzyczałam.
 

 
Nie rób sobie nadziei, to nikt cię nie zrani.
 

 
Człowiek często się śmieje, by nie musiał płakać.
 

 
To takie dziwne, że moje szczęście zależy od kogoś, a nie ode mnie.
 

 
Od jakiegoś momentu ludzie, których kochamy zapominają nam to odwzajemnić.
 

 
Ona: Więc to przyjaźń.
On: To między nami?
Ona: Między nami.
On: Jesteś dziewczyną. Z dziewczyną przyjaźń nigdy nie jest typowa i czarno-biała. Jest czasami trudniej. Ale warto. Myślę, że warto.
Ona: Też tak myślę.
On: Cieszę się. I mała, my nie potrzebujemy etykiet. Wiemy, co do siebie czujemy, i to się liczy.
Ona: Jesteśmy po prostu sobą.
On: I jesteśmy wyjątkowi.
Ona: Tak. Mega dziwni.
On: Ogólnie jacyś chorzy. Nie wiem jak tobie, ale mi z tym dobrze.
 

 
- Co to nadzieja?
- Nadzieja... Nadzieja jest wtedy, gdy szukasz bursztynu w piaskownicy.
- Ale w piaskownicy nie ma bursztynów.
- No właśnie. A mimo wszystko wciąż uparcie szukasz, choć wiesz, że szansa, aby jakikolwiek znaleźć, jest minimalna. To jest nadzieja.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›